niedziela, 5 listopada 2017

Flaki wołowe na golonce z indyka z kluseczkami sojowymi i suszonymi pomidorami


Flaki to idealne danie na zimne dni. Zupa jest aromatyczna, pyszna, gęsta i sycąca. Dzięki przyprawom i ziołom wspaniale rozgrzewa. Dodatek suszonych pomidorów podkręca smak a kostka sojowa zastępuje tradycyjne ( Babcine) kluseczki :) Polecam i życzę Smacznego :)

Wartość energetyczna całość 1500 kcal. 1 porcja około 150 kcal


  • Flaki wołowe oczyszczone i odgotowane - 500g.
  • Golonka z uda indyka - 500 g
  • Kostka sojowa BIO - 75 szt.
  • Marchew - 1 garść
  • Pietruszka korzeń - 1 szt.
  • Pomidory suszone solone BIO - 40 g
  •  Por - kawałek
  • Papryka wędzona mielona - 1 łyżeczka
  • Liść laurowy, pieprz w ziarnach, ziele angielskie - kilka
  • Woda - 3 litra
  • Sól, pieprz mielony - do smaku
  • Majeranek suszony - 2 łyżki



1. Golonkę z indyka umyć. Włożyć do garnka. Wlać 2 litry wody. Gotować na małym gazie 1 godzinę aż mięso będzie miękkie. Golonkę wyjąć z wywaru i odłożyć na talerz. Gdy mięso przestygnie, usunąć kości i pokroić na kawałki. Wywar zachować.
2. Flaki przelać na sicie wrzącą wodą. Włożyć do garnka z wywarem. Dodać liść laurowy, ziele angielskiue i pieprz w ziarnach. Gotować 1 godzinę na małym gazie.
3,  Marchew, pietruszkę i por oczyścić. Pokroić w słupki. Warzywa dodać do flaków. Wsypać majeranek. Dołożyć kostkę sojową i suszone pomidory. Wlać pozostałą wodę ( gorącą). Gotować około 30 minut. Następnie dodać pokrojone ugotowane mięso z indyka. Doprawić wędzoną papryką i mielonym pieprzem. Ewentualnie dosolić. Wszystkie składniki jeszcze raz zagotować . 
Smacznego :)

środa, 1 listopada 2017

Cebulowe niespodzianki - przepis autorski Twins Pot


Faszerowane cebule są bardzo delikatne w smaku. Lekką słodycz przełamuje dodatek soku z cytryny a suszone solone pomidory dodają wyrazistości potrawie. Farsz z Komosy ryżowej ma intrygującą konsystencję. Niespodziewany smak mięty w tej potrawie zaskakuje i  naprawdę może oczarować. Życzę smacznych doznań :)

Wartość energetyczna potrawy - całość około 900kcal  - 1 porcja 300 kcal

  • Cebula duża 6 szt
  • Quinoa 50g.
  • Białko jaja 1 szt
  • Kurkuma - szczypta
  • Pomidory suszone 50g
  • Mascarpone 2 łyżki
  • Sok z cytryny 1 łyżka
  • Bulion warzywny 250 ml.
  • Sól, pieprz
  • Mięta świeża pęczek





1. Cebule oczyścić z łusek oraz odciąć wierzch i piętkę. Ułożyć w płaskim rondlu. Wlać bulion warzywny. Gotować pod przykryciem 30 minut na małym gazie. Ugotowane cebule wystudzić.

2. Komosę ryżową wsypać na sito i przelać wrzątkiem. Następnie ugotować biorąc 2 części wody na 1 część Quinoa. Do wody dodać sproszkowaną kurkumę, żeby quinoa uzyskała złoty kolor.

3. Cebule wydrążyć i ułożyć w naczyniu do zapiekania. Przygotować farsz: ugotowaną quinoa połączyć z miąższem wyjętym z cebul. Dodać posiekane pomidory i miętę oraz białko jaja. Doprawić pieprzem i sokiem z cytryny.



4.   Cebule napełnić przygotowanym farszem. Przerwy pomiędzy cebulami wypełnić porcjami mascarpone. Zapiekać w piekarniku nastawionym na 190oC przez około 30 minut.


Życzę Smacznego :)


niedziela, 29 października 2017

Ziemniaczany Keks podwójnie czekoladowy z figami - Idealny, zdrowy, słodki przysmak na pochmurne dni.




Kedy dni stają się krótsze a temperatura spada, warto polepszyć sobie humor czymś słodkim ale naprawdę wartościowym. Polecam Keks ziemniaczany. Fantastyczny ma smak - waniliowej czekolady. Jest wilgotny i długo zachowuje świeżość dzięki dodatkowi gotowanych ziemniaków. Suszone figi idealnie współgrają ze smakiem czekolady, cytryną i miętą. Keks ten bedzie wspaniałym zwieńczeniem uroczystego obiadu lub hitem podwieczorku przy herbacie i kieliszku wina. Podajemy go w towarzystwie swieżych fig ewentualnie z gałką lodów waniliowych. Pycha!!!

Postanowiłam podawać przy przepisach orientacyjną wartość energetyczną potrawy. Tak więc dzisiaj do Waszej dyspozycji nowy wspaniały przepis autorski Twins Pot. 
Czekam na Wasze opinie i komentarze. 

Wartość energetyczna 1 porcji około 160 kcal. ( całe ciasto 2400kcal)
  • Ziemniaki ( wielkość średnia) 5 szt
  • Jajka 5 szt
  • Mąka orkiszowa 100g
  • Cukier brązowy 100g
  • Cukier waniliowy naturalny 1 łyżka
  • Kakao 2 łyżki
  • Olej 2 łyżki
  • Proszek do pieczenia 2 płaskie łyżeczki
  • Figi suszone 100g
  • Skórka otarta z 1 cytryny
  • Szczypta soli
  • Listki mięty do dekoracji
  • Figi świeże do dekoracji 2 szt
  • Masło 1 łyżka + bułka tarta 2 łyżki do formy
  • Na polewę: masło 3 łyżki + cukier brązowy 3 łyżki + kakao 2 łyżki + 1 łyżka wody

Wykonanie:

1. Ziemniaki ugotować w mundurkach. Obrać ze skórki i przecisnąć przez praskę.

2. Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić z odrobiną soli. Zółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym aż zbieleją i będą puszyste.

3. Do utartych żółtek dodać olej, ziemniaki, kakao i mąkę. Dokładnie wymieszać.

4. Do ciasta delikatnie wmieszać pianę z ubitych białek. Dodać otartą skórkę z cytryny i pokrojone figi suszone.

5. Foremke keksową wysmarować masłem i wysypac tartą bułką. Przełożć ciasto. Piec około 1,5 godziny w temperaturze 180oC.

6. Upieczone ciasto pozostawić na 15 minut w formie. Nastepnie wyjąć na deskę i wystudzić.

7. Przygotować polewę czekoladową. Masło. wode i cukier podgrzac do rozpuszczenia składników. Dodac kakao. Gotować na małym ogniu ciagle mieszając ż masa zgęstnieje. Czekoladą polać ciasto. Udekorować miętą i skórką cytrynową oraz pokrojonymi świeżymi figami.

Smacznego :) I czekam na Wasze komentarze






środa, 18 października 2017

O śliwkach raz jeszcze. Dlaczego śliwki są wartościowe?



Śliwki to smaczne owoce. Najczęściej jadane świeże, późnym latem i jesienią. Dostępne praktycznie przez cały rok, dzięki możliwości ich przetwarzania, mrożenia, suszenia... 
Dlaczego powinniśmy jeść śliwki? Bo... śliwki to owoc poprawiający humor, wzmacniający kości i zapobiegający nowotworom. 
Czy wiecie, że Bahram H. Arjmandi z Florida State University wykazał, że regularne jedzenie nawet niewielkich ilości suszonych śliwek (wg uczonego jest to 2 - 10 sztuk dziennie) korzystnie wpływa na poprawę gęstości kości. Więc znacznie zmniejsza ryzyko osteoporozy i związanych z tym złamań kości, zwłaszcza w starszym wieku. Ta informacja mnie bardzo ucieszyła, ponieważ miałam problem z kośćmi... a śliwki bardzo, bardzo lubię :)

Żeby łatwiej zapamiętać zdrowotne oddziaływanie tych owoców, podam w 10 punktach ich zalety:

1. Działanie odchudzające, polepszające metabolizm
Zwłaszcza  suszone śliwki wpływają korzystniena perystaltykę jelit i ułatwiają wypróżnianie. Dzięki obecności błonnika zapewniają również uczucie sytości. Są zdrowym zamiennikiem słodyczy. Śliwki pobudzają metabolizm, wskazane są kobietom po 30 roku życia.
Uwaga!!! Śliwki suszone zawierają więcej kalorii niż świeże. A poza tym, śliwki zjedzone w zbyt dużych ilościach mogą być ciężkostrawne i powodować wzdęcia i bóle brzucha.
2. Wspomaganie pracy serca i układu krążenia
Śliwki są dobrym źródłem miedzi, która chroni serce i zapobiega chorobom układu krążenia.
3. Kontrola ciśnienia krwi
Śliwki zawierają polifenole, związki o właściwościach przeciwzapalnych, które wpływają na obniżenie ciśnienia krwi i stan ścian naczyń krwionośnych. Potas zawarty w owocach reguluje ciśnienie krwi.
4. Wspomaganie odporności 
Dzięki zawartości witamin, minerałów, makro i mikroelementów, śliwki są doskonałym owocem na wzmocnienie odporności. Zjadamy je głównie jesienią, co nas naturalnie wzmacnia i przygotowuje organizm do przetrwania okresu zimowego.
5. Poprawianie nastroju i koncentracji
Duża zawartość witamin: C, A, E, z grupy B - B6 oraz magnezu wpływa na stabilność układu nerwowego i w widoczny sposób wpływa na poprawę humoru.
6. Wspomaganie apetytu
Dzięki zawartość witamin i minerałów oraz naturalnych kwasów, śliwki polepszają trawienie i wydzielanie soków żoładkowych. pobudzają apetyt u osób mających problemy z łaknieniem. Wskazane są dla dzieci - niejadków.
7. Obniżanie poziomu cholesterolu
Dzięki dużej zawartości błonnika i pektyn, wspomagają trawienie dań tłustych i ciężkostrawnych. Znamy już z kuchni staropolskiej zalecenia dodawania śliwek do bigosu. Śliwki pomagają utrzymac cholesterol na właściwym poziomie. 
8. Właściwości antyoksydacyjne
Śliwki są bogate w witaminy C, A i E, czyli naturalne przeciwutleniacze. Im ciemniejsze owoce, tym więcej wartości antyoksydacyjnych. 
9. Ochrona przeciwnowotworowa
Dzięki dużej zawartości pektyn i błonnika śliwki wspomagają perystaltykę jelit i przyśpieszają ich opróżnianie. Zapobiega to rozwojowi raka jelit. Działanie antyoksydacyjne tych owoców ogólnie wzmacnia barierę obronną organizmu przed czynnikami rakotwórczymi. Zawarta w pestkach amigdalina jest silnym naturalnym lekiem w walce z nowotworamipi
10. Wzmocnienie struktury kości i układu ruchu
Śliwki zawierają dużo wapniai  magnezu oraz spore ilości potasu i fosforu. W połączeniu z witaminami stanowi to doskonały materiał do wzmocnienia i odbudowy sstuktury kości i układu ruchu. Zwiększa też elastyczność ścięgien i stawów. Śliwki są wskazane dla osób uprawiających wysiłek fizyczny.

Śliwki świeże – składniki w 100g
Śliwki suszone – składniki w 100g

Wartość energetyczna 45 kcal
Woda 87,1 g
Białko roślinne 0,6g
Tłuszcz 0,2
Węglowodany ogółem 11.7
w tym cukry proste 3,4
Błonnik pokarmowy 1,6 g
Sód 2 mg
Potas 208 mg
Wapń 16 mg
Fosfor 20 mg
Magnez 8 mg
Żelazo 0,5 mg
Cynk 0,11
Miedz 0,11 mg
Mangan 0,09
Jod 1,4 mg
Wit A 49 ug
Beta karoten 295 ug
Wit E 0,86 ug
Wit B6 0,05 ug
Foliany 3 ug
Wit C 5,2 ug

Wartość energetyczna 267 kcal
Woda 24 g
Białko roślinne 3,5 g
Tłuszcz 1,2 g
Węglowodany ogółem 68,9 g
W tym cukry proste 20 g
Błonnik pokarmowy 9,4 g
Sód 12 mg
Potas 804 mg
Wapń 72 mg
Fosfor 91 mg
Magnez 36 mg
Żelazo 1,5 mg
Cynk 0,65 mg
Miedź 0,42 mg
Mangan 0,20 mg
Jod 1 mg
Wit A 154 ug
Beta karoten 925 ug
Wit E 0,40 ug
Wit B6 0,24 ug
Foliany 4 ug
Wit C 5,6 ug

czwartek, 5 października 2017

Jesień skłania do odpoczynku. Rozgrzewająca i sycąca zupa z marchwi i selera


prawa autorskie fotolia

 
Jesień to pora roku, która naturalnie skłania nas do odpoczynku, gromadzenia energii fizycznej i przybierania na wadze. Jednocześnie jest to dobry czas na wiele przemyśleń, poszukiwań i doświadczeń. Krótsze dni sprawiają, że więcej czasu spędzamy w domu i częściej gotujemy dla przyjemności. Tradycjonaliści stawiają na schabowego z kapustą lub golonkę a inni chłoną nowinki kulinarne z całego świata. Często je przenosimy do naszej kuchni bezkrytycznie. Tymczasem „co Kraj, to obyczaj”, inne produkty, inne tradycje żywieniowe oraz działająca na nas nie zawsze uczciwa reklama… Trzeba pamiętać, że prawidłowo zbilansowany, zapewniający wszystkie niezbędne składniki mineralne i witaminy jesienno - zimowy jadłospis wpływa pozytywnie na stan całego organizmu. Jadłospis powinien bazować na produktach sezonowych, dostosowanych do pory roku i klimatu. Jesienią i zimą potrzebujemy więcej energii, ponieważ nasze ciała łatwiej tracą ciepło. Nie ma potrzeby jednak zwiększać ilości tłuszczu w diecie. Należy tylko wybrać te, dla nas najkorzystniejsze. Postawmy na tłuste ryby, takie jak łosoś, tuńczyk, węgorz, śledź, makrela. Zawierają kwasy omega-3 i witaminę D. Roślinne produkty bogate w dobre tłuszcze to oliwa z oliwek, olej lniany, orzechy, pestki dyni i słonecznika, sezam i avocado. Białko jest ważne w diecie. Powinno pochodzić z ryb, chudego mięsa wołowego i wieprzowego, drobiu, oraz produktów mlecznych. Warzywa obok produktów zbożowych są podstawą pożywienia człowieka przez cały rok. Pamiętajmy jednak, że surówki mają naturę wychładzającą i nie powinny być podstawą menu zwłaszcza jesienią i zimą. Odpowiednie są w tym czasie ciepłe potrawy z warzyw gotowanych, duszonych. Posiłki gotujmy na wolnym ogniu długo i w małej ilości wody. Obróbka termiczna podnosi poziom energii w potrawach zwłaszcza z warzyw długo przechowywanych. Najzdrowsza jest prosta kuchnia, oparta na składnikach lokalnych, sezonowych. Warzywa wskazane na jesień i zimę to kapusta, buraki, marchew, dynia, brukiew, pietruszka, seler korzeniowy i naciowy, cykoria, cebula, czosnek, por, kiszonki, mrożonki i susze. Z roślin strączkowych w kuchni powinna zagościć fasola, soczewica, cieciorka i groch. Doprawianie potraw ze strączkowych przyprawami ziołowymi zapobiega wzdęciom i ułatwia trawienie. Polecane przyprawy na chłodne dni to majeranek, cząber, koper, kminek, kolendra, pieprz, papryka, kurkuma. Przyprawy te usprawniają trawienie i są jednocześnie rozgrzewające. Produkty zbożowe najwartościowsze to mąki z pełnego przemiału, płatki owsiane, kasza jęczmienna, jaglana, ryż brązowy, makarony razowe oraz gryka i quinoa. Starajmy się wykorzystać w kuchni różnorodne warzywa a zrezygnować z większości owoców importowanych, południowych. Spożywajmy jabłka, gruszki i suszone owoce. Unikajmy słodyczy, barwionych gazowanych napojów, soków dosładzanych syropami. Do picia przygotujmy kompot z jabłek lub mrożonek owocowych. Napoje dosłodźmy miodem. Zupy warzywne, buliony mięsne, produkty zbożowe, orzechy do dobra strawa na zimne dni.





  • 300g. marchwi
  • 4 łodygi selera naciowego
  • 750 ml. wody lub bulionu
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 liść laurowy, 2 kulki ziela angielskiego
  • 2 - 4  łyżki kaszy kuskus
  •  oliwa lub masło ( po 1 łyżeczce na porcję) 
Warzywa oczyścić, umyć i pokroić na mniejsze kawałki. Zalać wodą lub bulionem, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Gotować do miękkości warzyw ( około 30 minut). Zupę zmiksować. Do gorącej zupy dodać kaszę kuskus, wymieszać i zostawić na 10 minut. Po tym czasie zupę podgrzać ( jeśli jest zbyt chłodna) i podawać. Każdą porcję zupy polać 1 łyżeczką oliwy lub dodać surowe masło dobrej jakości. Tłuszcz jest potrzebny w celu przyswojenia witamin w nim rozpuszczalnych, czyli A, D, E.
Smacznego 


środa, 27 września 2017

Jak odróżnić kiszoną kapustę od kwaszonej kapusty.



Gdy w sklepie prosimy o kapustę kiszoną myślimy, że kupujemy wspaniałe, smaczne i zdrowe warzywo. Tymczasem bardzo czesto sprzedawca pakuje nam coś, co z kapustą kiszoną nie ma nic wspólnego. Czytajmy napisy na opakowaniach. Albo przynajmniej zapytajmy sprzedawcę czy dostajemy dokładnie to, o co prosiliśmy. Uwaga! Uwaga! Kapusta kwaszona to nie jest produkt naturalnie zakiszony! Produkt powstał przez dodanie octu, cukru i ewentualnie innych dodatków ( konserwantów)...  Kapusta z naturalnej fermentacji to kapusta kiszona. Powstaje w wyniku naturalnej fermentacji i zawiera bakterie kwasu mlekowego, które mają zbawienny wpływ na florę bakteryjną naszych jelit. Kiszona kapusta jest bogatym źródłem witaminy C. Ma przyjemny smak i wyraźny aromat. Jak odróżnić kapustę kiszoną od kwaszonej? Warto mieć podstawową wiedzę.

Kapusta kiszona
  • ma kolor żółtawy ( z czasem staje się ciemniejsza)
  • pachnie intensywnie i specyficznie ( jest przecież kiszonką)
  • jest kwaśna w smaku ( z czasem staje się bardziej kwaśna)
  • zawiera bakterie kwasu mlekowego, żywe organizmy, które pracują w procesie kiszenia zmieniając smak i wygląd kapusty
Kapusta kwaszona:

  • ma jasny kolor ( prawie biały) jak surowa kapusta
  • pachnie bardzo delikatnie, właściwie to nie pachnie kiszonką
  • jest delikatna w smaku, bez mocnej kwasowości ( smak zależy od ilości dodanego octu i cukru)
  • nie zawiera bakterii kwasu mlekowego więc nie zmienia smaku i koloru z czasem. zawsze smakuje i wyglada tak samo


wtorek, 26 września 2017

Jak transportować i suszyć grzyby? Domowe sposoby na suszenie grzybów.


Las jest pełen grzybów... Zbieramy więc i niesiemy do domu. Ale czy wiecie że ważne jest także jak je transportujemy? Grzyby są bardzo wrażliwe na wszelkie uszkodzenia. Nie lubią być ciasno układane ( dużo warstw), wstrząsane ( przy transporcie) i przechowywane bez dostępu powietrza ( torby foliowe). Jak najprędzej po zebraniu grzyby powinny być oczyszczone, posegregowane ( według przeznaczenia) i poddane obróbce. Ja odkładam zawsze idealne grzyby do suszenia. Reszta natychmiast trafia do garnka. Odgotowane grzyby osaczam na sicie. Studzę. Potem zamykam w pojemniczkach i zamrażam albo robię w zalewie octowej.

Dzisiaj u mnie suszy się już kolejna partia grzybów. Ja suszę je w piekarniku. Grzyby nabiłam na pręty ( jak do szaszłyków). Są też inne, proste sposoby suszenia. Każdy może wybrać coś w miarę własnych potrzeb i upodobań:

1. suszenie w suszarce elektrycznej - sposób najprostszy, o ile taka suszarkę posiadamy. Wystarczy pokroić grzyby, ułożyć na dziurkowanych tackach. Włączyć urządzenie ( opis w instrukcji) i po określonym czasie wyjmujemy gotowy susz.

2. suszenie w piekarniku - sposób prosty i ogólnie dostępny. Trzeba jednak kontrolować temperaturę i czas. Grzyby można pokroić ( mniejsze kapelusze zostawiam całe) ponawlekać na druty ( tak w moim przypadku) i tak przygotowane "szaszłyki" umieścić w rowkach od wsuwania blach. Można też grzyby rozłożyć na kratce. ewentualnie na blachach wyłożonych pergaminem. Ja nastawiam piekarnik na 50-60 OC Suszenie trwa około 10 godzin.

3. suszenie na ciepłym kaloryferze - sposób dobry na małą ilość grzybów. Uwaga - podgrzybki brudzą powierzchnię, gdy tracą wodę i puszczają sok. Lepiej przykryć grzejniki płótnem, gazą lub ręcznikiem papierowym. Przed położeniem grzybów grzejniki oczywiście myjemy z kurzu, bo zawsze się tam zbiera :) Suszenie trwa kilka dni w zależnosci od temperatury grzejników.

4. suszenie na sznurku - wolne suszenie w przewiewnym, ciepłym miejscu grzybów nawleczonych na cienki bawełniany sznurek. Grzyby można powiesić pod okapem w kuchni. Sposób dobry na małą ilość grzybów. Potrzebne jest jednak źródło ciepła ( można powiesić na dworze w miejscu gdzie jest ciepło słoneczne). W zimnym pomieszczeniu grzyby nie wyschną tylko spleśnieją.

5. suszenie w prodiżu - sposób dla pomysłowych i zdesperowanych :) Sprawdzony ale męczący! Trzeba tylko ciągle na zmianę  grzać i wyłączać prodiż i uchylać pokrywę, żeby wilgoć się ulatniała .
  

poniedziałek, 25 września 2017

Dżem śliwkowy z czekoladą i miętą



Śliwki są wspaniałymi, wartościowymi aczkolwiek nietrwałymi owocami. Wyjątkowo soczyste, słodkie, aromatyczne... Są bardzo zróżnicowane w smaku, wielkosci, kolorze i aromacie. Ja uwielbiam węgierki bo są łatwe w obróbce. Łatwo się je pestkuje. Nie sa "wylewnie" soczyste. Idealnie nadają się jako dodatek do pieczenia zarówno ciasta drożdżowego  jak i kruchej tarty. Węgierkowy dżem jest idealny i przy krótkim gotowaniu zachowuje strukturę owoców. Jeśli chcemy uzyskać jednolity dźem powinniśmy gotować dłużej lub po prostu zmiksować zawartośc garnka :) Jeśli dopadnie Was kaprys na inny smak śliwkowego dżemu to polecam dodatek czekolady i mięty. Jest po prostu pyszny. Zapraszam po przepis. 

Wartość kaloryczna około 2900kcal
  • 2 kg. śliwek węgierek
  • 200g. cukru brązowego
  • 200g. gorzkiej czekolady
  • 1/2 szkl. listków mięty
Śliwki umyć i wypestkować. Włożyć do garnka i zasypać cukrem. Zostawić na 1-2 godziny żeby owoce puściły sok. Następnie dźem gotować na małym gazie przez około 1 godzinę. Mieszać często drewnianą łyżką. Miętę posiekać. Czekoladę połamać na małe kawałki.  Miętę i czekoladę dodać do gorącego dżemu. Dokładnie wymieszać, żeby czekolada się rozpuściła i połączyła z dżemem. Gorący dżem wkładać do wyparzonych słoiczków. Nałożyć pokrywki i zakręcić. Odstawić do wystudzenia. Dżem przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.  
Smacznego łasuchowania zimą :)      
I....Dajcie znać jak Wam smakowało.



środa, 16 sierpnia 2017

Zupa z pieczonej papryki z mlekiem kokosowym



Sierpień obfituje w wiele warzyw o intensywnych kolorach. Pomarańczowa dynia i marchew, fioletowe bakłażany, złota i fioletowa cebula, czerwone pomidory, strąki papryki w różnych odcieniach żółci i czerwieni. Na tle kremowych kalafiorów i mocnej zieleni brokułów, ogórków, cukinii, sałaty i kapusty prezentują się bogato i pysznie. Trzeba to wykorzystać w kuchni. Jemy przecież także oczami. Kolory nas informują o dojrzałości warzyw i walorach smakowych. Kolorowe warzywa są pełne witamin i sładników mineralnych oraz antyoksydantów. Najwartościowsze świeże, pełne słońca i aromatu. Ja uwielbiam paprykę :) Właściwie mogłabym ją jeść w każdej potrawie. Często ją kupuję, zwłaszcza teraz, gdy jest najsmaczniejsza. Papryka pasuje do wielu potraw jak gulasz, leczo. Może być faszerowana mięsem czy warzywami, zapiekana. Uwielbiam zupę z pieczonej papryki z mlekiem kokosowym. Dzisiaj zapraszam na taką właśnie prostą a jednocześnie bardzo zdrową i aromatyczną potrawę.


  • 4 strąki słodkiej czerwonej papryki
  • 1 litr wody lub bulionu warzywnego ( lub rosołu)
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • mleko kokosowe ( 1-2 łyżki na porcję zupy)
  • sól, świeżo zmielony kolorowy pieprz do smaku
  • ostra papryka w proszku ( dla chętnych)
Paprykę umyć i osuszyć. Każdy strąk owinąć dokładnie kawałkiem folii aluminiowej. Paprykę upiec w piekarniku pod górną grzałką lub położyć na palniku gazowym i opiec ze wszystkich stron ( uważać przy przewracaniu żeby nie uszkodzić folii). Wystudzić i dopiero potem rozwinąć z folii. Zdjąć z papryki spieczoną ciemną skórkę i usunąć gniazdo nasienne. W garnku zagotować wodę, dodać pokrojoną włoszczyznę i paprykę. Gotować około 30 minut aż warzywa będą miękkie. Zupę zmiksować i doprawić cukrem, solą i świeżo zmielonym pieprzem. Dla żądnych mocnych wrażeń polecam dodać trochę ostrej papryki w proszku :) Do zupy dodać mleko kokosowe, wymieszać. Zupę można rozlać do miseczek i dopiero wtedy dodać mleko kokosowe według uznania. Smacznego




wtorek, 15 sierpnia 2017

Truskawkowo - miętowy dżem niskosłodzony bez dodatków zagęszczających


Dla mnie lato zaczyna się, gdy pojawiają sie pierwsze truskawki... a kończy się wtedy, gdy zjadamy ostatnią zamrożona truskawkę lub otwieramy ostatni słoiczek dżemu przyniesionego ze spiżarni :)
Wiem, wiem że sezon na truskawki dawno sie skończył... ale w tym roku lato było dla mnie bardzo pracowite i po prostu nie miałam czasu pisać i cieszyc sie blogowaniem. Dużo zaległych przepisów i zdjęć teraz odnajduję i myślę że to dobry czas żeby je wstawić na stronę :) Jeśli uda się Wam teraz kupić tanio trochę truskawek, to zróbcie ten dżem na spróbowanie. Polecam bo warto :)



  • 2 kg. truskawek
  • 200g. cukru trzcinowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 4 łyżki posiekanych listków mięty 
Truskawki oczyścić z szypułek, umyć. Małe truskawki pozostawić w całości, duże mozna przekroić. Owoce włożyć do garnka i zasypać cukrem. Gdy puszczą sok ( po około 2 - 3 godzinach) wstawić garnek na mały gaz i gotować przez około 30 minut, mieszając. Do owoców dodać sok z cytryny i drobno posiekaną miętę. Gotowac jeszcze 10 minut. Goracy dżem przełożycdo wypażonych słoików i zakręcić pokrywki. Słoiki postawić do góry dnem. Gdy dze wystygnie wynieśc słoiki w chłodne miejsce.


,