poniedziałek, 11 czerwca 2012

Będzie nalewka z czarnego bzu


Wieczór nadchodził wielkimi krokami... Szaro- niebieski. Ptaki coraz głośniej śpiewały kołysanki dla swoich piskląt. A my, upojeni aromatem kremowo - białych kwiatów bzu czarnego zrywaliśmy kolejne i kolejne baldachy. Koszyk szybko się napełnił ...  moglibyśmy tak zrywać i zrywać bez końca... Ale już wystarczy. Wystarczy na nalewkę i to z podwójnej porcji. Kwiatostanów miało być pięćdziesiąt a zerwaliśmy ponad sto...  W kuchni wyjmuję po kolei baldachy i otrząsam je lekko, żeby usunąć owady. Pyłek spada jak złoty, aksamitny deszcz. Potem układam kwiaty w słoiku i dodaję plasterki cytryny. Zwinne skorki i małe pajączki,  wychodzą z kosza i rozbiegają się po kuchni. Trzeba je zapędzać na serwetki, a potem wynosić do ogródka. Całe mieszkanie pachnie jak letni wieczór. Wstawiam na gaz garnek, żeby przegotować wodę z cukrem  do zalania kwiatów. Zanim syrop przestygnie, nachylam się nad słojem i wdycham gęsty zapach... jest upajający jak wino. Dobre wino. Słodkie i cierpkie zarazem. Takie, którego nigdy nie ma się dość. Mam nadzieję, że nalewka będzie tak dobra...
  • 50 baldachów bzu czarnego
  • 1 kg. cukru
  • 1 litr wody
  • 2-3 dorodne cytryny
  • duuuuży słoik :)
Po ok. 10 dniach należy nalewkę przecedzić przez gęste płótno lub filtr z bibuły. Połączyć z 1 l. spirytusu. Powinno jeszcze postać przez ok. 4 tygodnie... Przepis na nalewkę znalazłam w internecie ( jest dużo różnych wariantów). Na razie etap pierwszy zakończony. Będę uzupełniać wpis w miarę wykonywania kolejnych czynności.

A tutaj już efekt końcowy : http://twins-pot.blogspot.com/2013/07/nalewka-z-kwiatow-czarnego-bzu.html

Czarny bez - Sambucus nigra.Owoce czarnego bzu  zawierają garbniki, pektyny, witaminy A, C, B1, B2, antocyjany, karotenoidy, żelazo, potas, sód, wapń, olejek eteryczny i kwasy organiczne (między innymi jabłkowy, winowy i cytrynowy). W kwiatach zawarte są flawonoidy, kwasy organiczne, olejek eteryczny, garbniki, saponiny, związki triterpenowe, kwasy polifenolowe (kawowy i chlorogenowy) oraz sole mineralne. Owoce i kwiaty bzu mają działanie moczopędne, napotne i oczyszczające organizm z toksyn. Owoce  wykazują działanie lekko przeczyszczające i przeciwbólowe. Kwiaty  posiadają właściwości przeciwzapalne. Kora bzu czarnego jest rzadziej stosowana. Ma działanie moczopędne, a w medycynie ludowej uważana jest za środek wspomagający odchudzanie.



3 komentarze:

  1. Suuper przepis.Też tak robię.Nalewka ma niepowtarzalny smak nie wspominając o aromacie.Kto jej nie zna a jest częstowany tą nalewką nie może skojarzyć z czego jest zrobiona.Juz nie mogę się doczekać kwitnienia.i....do dzieła.Ja nie otrząsam z pyłku bo właśnie w nim jest siła :D :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie daje całych cytryn tylko sok, ewentualnie kawałek skórki i dodaje łyżeczkę arcydzięgla można dostać go w zielarskim sklepie. Robiłem tez bez arcydzięgla, obie są dobre ale ta z arcydzięglem wydaje mi się lepsza.
      Pozdrawiam i przypominam ,że teraz jest pora na truskawkę no i zielone orzechy wkrótce-bardzo dobra na problemy żołądkowe.

      Usuń
    2. Pisząc o otrząsaniu baldachów, raczej miałam na myśli usunięcie owadów :) Przy okazji zawsze się traci trochę pyłku, to prawda. Ale robię to nad arkuszem pergaminu. Gdy wszystkie maleństwa uciekną, można pyłek zebrać i dosypać do słoja z kwiatami. Dopiszę to w poście, bo faktycznie jest to nieścisłość. Dziękuję :)

      Usuń