środa, 7 listopada 2012

Moja ulubiona książka - Smażone zielone pomidory




Przeczytałam kiedyś o tej książce komentarze i bardzo, bardzo chciałam ją mieć.  A gdy już ją kupiłam, przeczytałam jednym tchem. I wtedy bardzo, bardzo chciałam spróbować smażonych, zielonych pomidorów. No i to był problem. Naprawdę. Bo to było w lutym. Do plonów pomidorów tak długo trzeba było czekać...

1 komentarz:

  1. Też bardzo lubię tę ksiązkę i film, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń