środa, 7 listopada 2012

Smażone zielone pomidory


Smażone zielone pomidory robię od kilku lat. Najczęściej jesienią. Przychodzi czas, gdy trzeba je zerwać z krzaków, chociaż nie zdążyły jeszcze dojrzeć... Przed pierwszymi przymrozkami. Mam własne pomidory, więc jest mi łatwo przygotować tę potrawę. Ale czasem można je kupić na targu lub w sklepie. Poszukajcie... Często widziałam takie na gałązkach (tzw ekologiczne). Wzorowałam się na przepisie z książki  tutaj link, ale zrobiłam modyfikacje. Zamiast tłuszczu z bekonu użyłam oleju. Zamiast mąki kukurydzianej do panierowania użyłam bułkę tartą, do której dodałam ziarenka sezamu. Pomidory pokroiłam w cieńsze plastry ok. 5 mm. Bohaterka z książki podaje je z prostym sosem mlecznym... 
  • pomidory pokrojone w plastry
  • tluszcz do smażenia ( w oryginale tłuszcz z bekonu)
  • panierka - bułka tarta z sezamem ( w oryginale mąka kukurydziana i okruszki chleba)
  • 2 jajka
  • ewentualnie biały sos: w równych ilościach tłuszcz i mąka oraz mleko

1 komentarz:

  1. Ostatnio zrobiłm przyjaciołom te zielone pomidory i wszystkim smakowało :D Byli zdziwieni ich charakterystycznym smakiem. Cały półmisek szybko się opróżnił. Dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń