poniedziałek, 26 listopada 2012

Szeri potrzebuje pomocy

Pamiętam dzień, gdy moja kochana suczka odeszła... dosłownie na moich rękach... Przez kilka miesięcy walczyliśmy z jej chorobą... Najpierw amputowano jej łapkę, potem dostawała chemię. Wszystkie zabiegi znosiła dzielnie. Chyba wiedziała, jak bardzo chcemy jej pomóc. Walczyliśmy... ale choroba okazała się  silniejsza. Przebywaliśmy w lecznicy codziennie, po kilka godzin na kroplówkach. Wtedy o ludziach i ich "miłości" do zwierząt  dowiedziałam się więcej, niż mogłam sobie wyobrazić... Bardzo chciałam, żeby moja suczka odzyskała siły. Nie przeszkadzalo mi, że nie ma łapy... Tamtego dnia siedziałam w przychodni na podłodze, na kocu, trzymając mądry psi łeb na kolanach. Przykryłam suczkę własną kurtką, bo czułam, że drży. Głaskałam ją i mówiłam do niej, żeby się nie bała.  Tymczasem ktoś przywiózł swojego psa na uśpienie, bo ten pies złamał sobie łapę... Nie chciał psa leczyć, bo to się nie opłaca... Nawet p.weterynarz była w szoku ! Człowiek ten potraktował swojego psa jak zepsutą zabawkę... Bo jak już się nie nadaje do pracy to trzeba...
Dlaczego zwierzęta muszą cierpieć? Bo są mniejsze, słabsze, bo są zależne od nas, ludzi? Bo nie umieją mówić? Bo nie chodzą na dwóch łapach? Bo.... nas kochają?!!!
Wiem,wiem... ten blog jest głównie o gotowaniu... Ale my, ludzie, mający pelne brzuszki i ciepłe łóżeczka i przyjaciół... możemy też pomóc zwierzętom... podzielmy się okruchami jedzenia z naszego stołu... znajdźmy niepotrzebną złotówkę... Bardzo mnie wzrusza niedola zwierząt. I z szacunkiem podchodzę do ludzi, którzy walczą o ich prawa. Poniżej link do bloga Ori, którą podziwiam za to, co robi. Wczoraj przybyła jej nowa podopieczna Szeri , która bardzo, bardzo potrzebuje pomocy.
Liczę na Was, moich czytelników, znajomych, przyjaciół,  i przyjaciół zwierząt... Każda złotówka się przyda. Pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. Bardzo Ci dziękuję za ten apel. Straszną historię opisałaś z tym "człowiekiem",który oddał do uśpienia "zepsutego" psa. Brakuje mi już sił na myślenie o takich pseudoludziach, cieszę się z istnienia takich jak Ty.Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutno mi się zrobiło .Bardzo !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń