piątek, 28 grudnia 2012

Książki znalezione pod choinką

Książki znalezione pod choinką... to książki natychmiast przeczytane :) Też tak macie?

Haruki Murakami - 1Q84 tom 3
Bardzo ceniony i  znany na całym swiecie pisarz japoński. Zostałam zauroczona jego książkami... Akcja jego powieści toczy się zawsze w kilku "wymiarach" jednocześnie. Kupiłam już kilka jego książek. "Kronika ptaka nakręcacza" ( od niej sie zaczęło!), "Przygoda z owcą", "Po zmierzchu", "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta", "1Q84" tomy 1 i 2
1Q84 tom 3 to dalsze losy Aomame i Tengo. Bohaterowie nie widzieli się od kilkudziesięciu lat. Są zagubieni w świecie Little People i dwóch księżyców i oboje siebie nawzajem poszukują. Wszystko szczęśliwie się kończy... z tym, że nie wszystko zostaje wyjaśnione. Czytelnik pozostaje w niepewności. Taki właśnie styl pisarski ma Murakami. Ale mi to odpowiada :)

Carloz Ruiz Zafón - Więzień Nieba
Książki Zafona czyta się dla samej rozkoszy czytania. Uwielbiam ten klimat tajemniczości i opisy Barcelony sprzed wielu lat. To kolejna książka która musiałam po prostu mieć na własność. Poprzednie to "Cień wiatru" i "Gra aniola".
cyt: Książka ta należy do cyklu powiesci, które spotykają się w literackim świecie Cmentarza Zapomnianych Książek i łączą poprzez osoby i wątki, stanowiace fabularne mosty pomiędzy poszczególnymi historiami. Jednak każda z ksiązek przedstawia opowiesć zamkniętą w sobie i niezależną. Serię o Cmentarzu Książek mozna czytać w dowolnej kolejności, można też czytać każdą część osobno. Pozwala to czytelnikowi dostać się do labiryntu historii róznymmi drzwiami i znaleźć drogi, które złączywszy się, poprowadzą go do serca opowieści.

Jonathan Carroll - Kraina Chichów 
Najgłośniejsza powieść tego autora. cyt: ...niezwykła mieszanka humoru i horroru. Odwołując się do słów samego Carrolla, można stwierdzić, iż Kraina Chichów to książka, od której czytelnikowi włos się jeży na głowie, gdyż okazuje się, że potworem może być wszystko, co nas otacza: znajomi, jedzenie na stole i półki pelłne książek. Jest to też opowieść o cudzie i grozie tworzenia - porusza problem osiągnięcia artystycznego: czy wielki pisarz jest zarazem wielkim alchemikiem, zdolnym przemienić słowo zapisane na papierze w czlowieka w niebieskim kapeluszu, który naprawdę stanie przed naszymi drzwiami? A jeśli jest do tego zdolny, to czy jest to wspaniałe, czy potworne?
Moim zdaniem jest dobra książka. Świetnie napisana. Czy się Wam spodoba? To zależy, czy trafi w Wasz gust...

1 komentarz:

  1. Znam Krainę Chichów i bardzo lubię tę książkę. Pan Carroll bardzo umiejętnie miesza świat rzeczywisty z baśnią. Akcja rozwinęła się wiarygodnie a wszystkie dziwy sprawiły wrażenie żywych. Fabuła mnie zaskoczyła, co bardzo się chwali. :)

    OdpowiedzUsuń