niedziela, 14 kwietnia 2013

Gdy mi tęskno - Chleb Babci S. na zakwasie


Wychowałam się wśród ludzi, dla których codzienny kawałek chleba to był dar. Chleb powszedni, który gościł na naszym stole, był cennym darem ciężkiej pracy rąk mojego dziadka, ojca, babci i mamy. Uczono nas, dzieci, że chleb to święta rzecz. Zanim Babcia odkroiła pierwszą kromkę, zawsze zaznaczyła na bochenku znak krzyża. I zawsze całowała kromkę chleba, gdy niechcący upuściła ją na podłogę. Jakbym to znowu widziała...

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...
Tęskno mi, Panie...
A gdy mi tęskno... piekę taki babciny chleb...
Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi, Panie... 
Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie...
Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej...
Tęskno mi, Panie...
Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia...
Tęskno mi, Panie...
Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
I tak być musi, choć się tak nie stanie
Przyjaźni mojej...
Tęskno mi, Panie...
(moja piosnka C.K.Norwid)



  • 1 kg. mąki pszenej typ 650
  • 1/2 kg. mąki żytniej
  • 1 litr ciepłej wody
  • 1 szkl. zaczynu do chleba - przepis na zaczyn
  • 2 gotowane ziemniaki ( rozgniecione )
  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka cukru lub miodu
  • nasiona kopru do posypania
  • mąka do podsypania ( kilka łyżek)
Proporcje są na 2 foremki o wymiarach 26x15 cm. Chleb ten najlepiej piec w sobotę lub inny wolny dzień, ponieważ musi on "pracować" ok 8 godzin zanim wstawimy go do piekarnika.
Wykonanie: Połączyć mąkę, wodę i zaczyn chlebowy. Dodać cukier i sól. Dokładnie wyrobić i odstawić na ok. 8 godz. W tym czasie następuje aktywacja drożdzy i chleb rośnie. Nastepnie dodaję olej i ciepłe ugotowane ziemniaki. Jeszcze raz dokładnie wyrabiam ciasto chlebowe. Można moczyć dłonie w wodzie, wtedy chleb mniej się klei do rąk. Wyłożyć na blat oprószony mąką i podzielić na 2 cześci. Włożyć do foremek i wyrównać wierzch wilgotną dłonią. Posypać nasionami kopru. Pozostawić w ciepłym miejscu  do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Piekarnik nagrzać do 200oC. Wstawić blachy z chlebem i piec ok 15 min. potem zmniejszyć temperaturę do 190-180oC i piec jeszcze ok 1 godzinę. Sprawdzić patyczkiem, czy chleb jest gotowy. Upieczony chleb wyjąć z blach na ściereczkę. Wierzch posmarować kilka razy wodą. Przykryć ściereczką i kocykiem. Chlebek powinien odpocząć w cieple min 1 godzinę . Jest to prawdziwy, domowy chleb... Z dużą ilością malutkich dziurek. Elastyczny i wilgotny. Długo zachowuje świeżość. Pyszny i zdrowy :)

4 komentarze:

  1. Zastanawiam się jak to możliwe że ja dopiero teraz do Ciebie trafiłam :) Piękny post, piękny chleb i receptura z tradycją rodzinną.
    Pozdrawiam wieczornie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  2. piękny aż bym zjadła kromeczkę chlebka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy post i wspaniały chleb!

    OdpowiedzUsuń