niedziela, 21 kwietnia 2013

Omlet z kurkami i szczypiorkiem


Łapię wolne chwile, których jest tak mało... brakuje czasu na wszystkie zaplanowane czynności na weekend ... tęsknota za słońcem, powiewem wiosennego wiatru, świergotem ptasim w gałęziach pobliskich drzew... odkładam książkę i wychodzę na taras. Słońce jest łaskawe, ciepłe, delikatne... Liże mnie po twarzy i dłoniach swoim ciepłym promieniem... łasi się jak kot... Smuga światła  przesuwa się po deskach tarasu, po donicach z bratkami, po ścianie... wpływa do kuchni... Plama światła mości się na stole, drzemie przez chwilę, zanim wyruszy dalej... Więc wykorzystuję  ten moment, żeby zjeść prosty posiłek...


  • 2 całe jajka i 2 białka
  • 8 łyżek mąki
  • szczypta soli
  • szczypta proszku do pieczenia ( ewentualnie)
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła
  • 1 cebula
  • 25 - 30 dkg. odgotowanych kurek ( miałam mrożone)
  • sól, pieprz
  • szczypiorek
Masło roztopić na patelni. Dodać pokrojona cebulę. Zeszklić bez rumienienia. Dodać grzyby. Przesmażyć razem. Doprawić sola i pieprzem. Odstawić. Jajka i białka ubić z solą. Wsypać mąkę i jeszcze przez chwilę ubijać. Jeśli mamy prawdziwe wiejskie jajka, ubiją się znakomicie. Gdy mamy jajka ze sklepu, radzę dodać proszek do pieczenia. Rozgrzać olej na grubej ( ja mam starą, stalową) patelni. Wlać masę jajeczną. Na wierzch wyłożyć podsmażone grzyby z cebulą. Posypać częścią szczypiorku. Przykryć pokrywką. Smażyć na małym gazie przez kilka minut aż masa się zetnie. Prawdziwy omlet jest upieczony od spodu, a luźny z góry. Ja jednak wolę bardziej przypieczony. Można omlet przeciąć nożem na cztery części, przewrócić  i dopiec z drugiej strony lub patelnie  wstawić do piekarnika z włączoną górną spiralą. Przed podaniem posypać resztą szczypiorku. Smacznego.


5 komentarzy:

  1. Uwielbiam kurki z jajecznicą bądź omletami. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wędrówkę plam słonecznych po stołowym blacie bardzo lubię obserwować, na migotanie promieni prześwietlających korony drzew mogłabym patrzeć godzinami. A za kurkami już bardzo tęsknię :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności! A tęsknotę za promieniami słońca w pełni podzielam i rozumiem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham omlety i kocham kurki. Niestety nie mam nawet mrożonych. Szkoda tylko, że trzeba poczekać na nie aż do jesieni. Zjadłoby się już teraz :<

    OdpowiedzUsuń
  5. OJ jak ja lubię takie dania .Pycha !

    OdpowiedzUsuń