niedziela, 12 maja 2013

Piegowaty sernik z agrestem i czekoladą. I jak zaczarować słoneczko...


Wczoraj upiekłam ten sernik. Specjalnie, wieczorem, bo najlepszy jest gdy trochę postoi w lodówce. Właściwie to był przeznaczony na majówkę, ale pogoda dzisiaj nie jest ku temu odpowiednia... :) pada...
Sernik piegowaty miał przywołać słoneczko. Ale nosy w górę!  Co się odwlecze, to... się upiecze... :)

  • 1 kg. twarogu mielonego ( wiaderkowego)
  • 4 jajka
  • 1 szkl. cukru
  • 1 budyń śmietankowy
  • 4 łyżki mąki
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 op. herbatników petit beurre
  • 1/2 tabliczki mlecznej czekolady
  • 30 dkg. mrożonego agrestu
Jajka zmiksować z cukrem na puszysta masę. Dodać twaróg, mąkę z proszkiem i budyń. Wlać mleko i olej. Dokładnie wymieszać. Foremkę wysmarować masłem i wysypać pokruszonymi herbatnikami. Wlać masę twarogową. Na wierzu położyć rozmrożony agrest i pokrojoną czekoladę. Wstawić do gorącego piekarnika. Pieczenie ok. 1 godziny w 190oC. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i lekko uchylić drzwiczki. zostawić sernik w środku jeszcze ok 20- 30 min. Czasami sernik ten lekko opada. Myślę że zależy to od jakości twarogu, jaki użyjemy. Ale w smaku to nie przeszkadza. Najlepszy jest po wystygnięciu, łatwo się kroi. Jest delikatny i pyszny! Smacznego.





A teraz przepis na wyczarowanie dobrej pogody.



...położyć się na brzuszku na trawie...
 

...położyć się na boku i wykręcić się maksymalnie w prawo i w lewo...
   
... położyć się na plecach i machać łapką w stronę słońca...



1 komentarz:

  1. Super pomysł na sernik - z agrestem jeszcze nie jadłam:) Ale sposób na przywołanie pogody - po prostu boski!!!:D Chyba sama wypróbuję haha:D

    OdpowiedzUsuń