środa, 1 maja 2013

Pierwszomajowe i pierwsze majowe lody - Moje lody jagodowe



Nie ważne ile osób jest "ZA" a ile "PRZECIW". Historii nie da się zmienić. To co było a nie jest...
W każdym razie mamy wspomnienia... jedni dobre, inni mniej... Co człowiek , to inne pojmowanie tego świata... Ale dla mnie te wspomnienia pierwszomajowe zawsze wiążą się z...
Tulipanami, które zakwitały jak szalone, żeby zdążyć na ten dzień. Białymi podkolanówkami, które można było nałożyć pierwszy raz w roku, bo już było ciepło ( najczęściej). Gromadą koleżanek i kolegów z innych szkół, których nie widzialam na co dzień. No i najważniejsze: Lodami! Pierwszymi w roku! Bo właśnie w tym dniu lodziarnie otwierały swoje podwoje... No i jak tu nie cieszyć się pierwszym dniem maja :)


Zapraszam na lody do mojej domowej lodziarni. Sezon uważam za otwarty... )
  • 1 szkl. mrożonych jagód
  • 1/3 szkl. śmietanki tortowej ( 30-36%)
  • 2 łyżki cukru pudru 
Składniki połączyć i zmiksować za pomocą blendera. Wstawić do zamrażarki. Przed podaniem wyjąć na chwilę pojemnik z zamrażalnika, żeby masa lekko zmiękła. Wtedy łatwiej nabierać i formować kulki lodowe. Można podawać z bitą śmietaną lub z lodami w innym kolorze. Np. z moimi fantastycznymi Lodami jabłkowymi z przepisu tutaj. Smacznego!

2 komentarze:

  1. Mam podobne wspomnienia związane z tym dniem :) Lody, dzień wolny od lekcji i białe gołąbki w oknach szkoły, biało-czerwone flagi z papieru kolorowego robione na zajęciach pracy techniki (chyba wtedy tak to się nazywało :)) i jeszcze pierwszomajowe wierszyki i piosenki na pochodach pierwszomajowych. Apotem jeszcze kiermasz książki, co roku rodziców naciągałam na inny tom przygód "Tomka..." A. Szklarskiego. Uwielbiałam go gdy byłam dzieckiem.
    Było kolorowo i pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię maj i lubię domowe lody, bardzo.

    OdpowiedzUsuń