niedziela, 21 lipca 2013

Brrr...brrr... brrrdzo, bardzo fajny koszyk sąsiada :)



W ciemnym zakamarku piwnicy stoi stary kosz... Jest mocno zużyty, nosił drewno do kominka przez wiele, wiele lat... Kosz sąsiada. Już został wydany na niego wyrok: Porąbać i do spalenia! Sąsiad zszedł do piwnicy, by wykonać zaplanowaną egzekucję i oczom własnym nie wierzy! Kosz jest zajęty! Przez kota! Który spojrzał człowiekowi w oczy i zamruczał "mrrr...brrr...brrrdzo fajny koszyk Panie sąsiedzie..."

3 komentarze:

  1. Ach, kot uratował koszyk. Koty wiedzą najlepiej co się nadaje do spalenia, a czego nie wolno niszczyć. Ślicznie się prezentuje w tej wiklinie :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wygląda. I ten biały pas startowy, śliczności :)

    OdpowiedzUsuń