sobota, 22 marca 2014

Nie zapomniałam :) I przepis na sok z buraków kiszonych



Moi drodzy! Nie zapomniałam! Po prostu, codzienność mnie wchłonęła i zmusiła do nadrabiania zaległości w pracy... Wiosna przyszła i też mnie zagoniła do pracy... Kwiaty wymagały przesadzenia. Nasionka prosiły o wysianie do doniczek.  Na działce trzeba było "zaorać" zagonki i częściowo już jakieś nasiona wrzucić do ziemi :) Trochę pograbić. Trochę wypielić. Porozmawiać z krokusami i owadami. Nakarmić niczyje koty...
A teraz mam czas dla Was. Pozdrawiam wiosennie - L. L. M. M. W  :)




Robiliście samodzielnie kiszone buraki? Ja cały czas mam słój w kuchni pełen tego smakowitego soku w kolorze amarantu. Uwielbiam go! Podaję przepis z książeczki dr. E.Dąbrowskiej:

1 kg. buraków
2 litry wody źródlanej (lub przegotowanej)
1,5 łyżki soli kamiennej
1 łyżka cukru
skórka chleba razowego ( zawinieta w gazę)
3 ząbki czosnku

Buraki umyć, obrać i pokroić w plastry. Włożyć do dużego slojca. Doda czosnek, sól i cukier. Zalać letnią wodą. Do słoika włożyc skórkę chleba. Słoik przykryć. Zostawić w kuchni na blacie na 3 dni. W tym czasie płyn fermentuje. Będzie gęsty i aromatyczny o rubinowym kolorze. Sok przelewamy do butelek, lub mniejszych słoików. Skórke chleba wyrzucamy. Plastry buraków mozna uzyc do sałatek lub zupy. Sok z buraków można pić na zimno lub gorąco. Mozna doprawić majerankiem i ewentualnie jeszcze czosnkiem. Jest pyszny i baaaardzo zdrowy ! Smacznego


Małe, chude, rude... i bardzo ciekawskie :)
Zjawia się zawsze niespodziewanie... Nie ma szans, żeby zrobić zdjęcia bez jej udziału... Kto sprawdzi, czy kompozycja jest odpowiednia? Czy potrawa ciepła? Czy ładny talerzyk? Poprawić serwetkę? Może posmakować? Nie? To może tylko powącham? Albo posłużę za oryginalne tło?  

















2 komentarze:

  1. ciekawy przepis, wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! Apetyczne. Kocham barszczyk. Widzę, że kot pomagał w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń