piątek, 12 grudnia 2014

Śpiący dzień :)

 
Ostatnie dni są takie ciemne i smutne... W ogóle nie czuć zbliżających się Świąt. Przydała by się odrobina śniegu dla dodania atmosfery i światła. Mam wrażenie, że wszystko się dzieje w ciemnym tunelu... Wstaję, jest ciemno. W pracy jest ponuro... Każdy promień słońca wpadający przez okno witamy z radością. Ale jest ich tak mało. Wracam do domu... znowu ciemno :) Nie mam na nic ochoty. Więc pozostaje tylko tylko wtulić się w poduszki i spać, spać, spać...

3 komentarze:

  1. A u mnie dzisiaj tak słońce świeciło, że nawet zdjęcie trudno zrobić było :) Ale fakt, teraz wieje, może i śniegu na święta nam przywieje (i Mikołaja :D).

    OdpowiedzUsuń
  2. Tutaj też tak szaro i ponuro, ta odrobina śniegu stopiła się zdecydowanie za szybko... Ech...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też ponuro i bezśnieżnie. Jeżeli zimna byłaby tak miła i przysypała białym puszkiem na święta, byłoby cudownie. Święta bez śniegu są trochę niepełne, nie takie jakie pamiętam z dzieciństwa. Ale nie dajmy się chandrze. Weźmy nasze kolorowe kubki i zróbmy herbaty! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń