sobota, 18 kwietnia 2015

Wiosna to cudowna pora roku


Przez kilka tygodni brzydka pogoda... Potem przez wiele dni zajmowała mnie głównie praca... Wracałam do domu zmęczona i nie zwracałam uwagi na to, co się wokół dzieje... A działo się cały czas. Cicho. Powoli. Stopniowo. Narastało. Zbliżało się. Ogarniało. Zieleniało. W końcu rozlało sie ciepłem i kolorami. Teraz nie mogę tego nie zauważać. Nie da się myśleć o niczym innym. Bo wiosna to cudowna pora roku. Tak oczaruje jak nic innego na świecie... To dlatego zamiast nowej bluzki kupuję i taszczę do domu dwie olbrzymie donice hortensji. To dlatego wracając z pracy zapominam o karmie dla kotów ale pamiętam, żeby zajść do małej kwiaciarni bo akurat była dostawa bratków. Chociaż jest chłodno i wietrznie, wychodzę co chwilę na balkon, żeby wyjrzeć do ogródka, czy zakwitł kolejny hiacynt. Dzisiaj rano zamiast kawy delektowałam się widokiem małej kępki dzwoneczków posadzonych w filiżance. Tego mi było potrzeba do szczęścia. Witaj wiosno :)



1 komentarz:

  1. Zdecydowanie. :) Ciepły wiatr, świergot ptaków, błękitne niebo i dużo pachnących kwiatów. Wychodząc z domu i widząc wiosnę nie sposób być przygnębionym. Przynajmniej mnie bardzo to podnosi na duchu, nawet jeżeli mam na głowie dużo przykrych obowiązków.

    OdpowiedzUsuń