niedziela, 7 czerwca 2015

Aromatyczny koper na zimę. Jak to zrobić


Wygrzany słońcem, aromatyczny, intensywnie zielony, bujny koper :) Nie wyobrażam sobie bez niego codziennych posiłków. Żeby zachować jego właściwości i cieszyć się tym smakiem i aromatem przez cały rok, przygotowuję porcje na zimę i zamykam w zamrażarce :) Przechowuje sie idealnie. Trzeba pamiętać żeby pojemniczki lub woreczki w których zamrażamy były dokładnie zamkniete. Każda nieszczelnośc powoduje wysychanie zielonych, delikatnych listków i utratę zapachu. Pamiętajcie, że zamrażalnik to zimne miejsce, gdzie następuje tzw. proces sublimacji. Każda wilgoć czyli soczystość roślin "wyparuje" z nich i zostaną nam suche trocinki bez smaku. Taki proces zachodzi zimą w czasie mrozu, gdy wywieszamy mokre ubrania na zewnątrz. Najpierw zamarzają a potem wysychają :) Takie to prawa natury.  
Wracając do kopru... Umyte i dokładnie wysuszone łodygi kopru drobno kroję. Wkładam do małych pojemniczków. Dokładnie dopasowuję pokrywki. Wkładam do zamrażalnika i gotowe. Moja rada: Wybierajcie małe opakowania, takie jednoraowe. Gdy wyjmujemy koper z zamrazalnika, szybko się ogrzewa i rozmarza. Czego w danym momencie nie zużyjemy, nie zostawiajmy na wierzchu na tzw. potem, tylko wkładajmy od razu do chłodziarki. Używajmy dla smaku i na zdrowie :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz