sobota, 10 października 2015

Pasztet z wątróbek z glazurą z mirabelek


Jesień nastraja mnie nostalgicznie. Lubię te chłodne poranki, otulone często mgłą. Lubię dywany z kolorowych liści. Lubię pierwsze sikorki zaglądające do pustego jeszcze karmnika. Idę przez park i zatrzymuję się niemal przy każdym drzewie kasztanowca w poszukiwaniu "czekoladowych klejnotów" schowanych w kolczaste łupiny. W takich chwilach nie zastanawiam się nad wartościami tego świata, ani nad tym, co robić wypada a czego nie... Gdy wypycham kieszenie kurtki gładkimi, cudownej mocy darami drzewa, myślę tylko, że jest mi tak dobrze... Ktoś przechodzi obok i niby od niechcenia zagaja - "Po co pani te kasztany? Przecież to tylko dzieci zbierają..." Oj, człowieku, myślę wtedy - Jak ty w sobie masz mało radości życia...
W domu przygotowuję pyszny pasztet z wątróbek. Koniecznie z glazurą z marmolady mirabelkowej, którą dostałam od kochanej E. Bo nie ma nic lepszego od jedzenia przygotowanego z zaangażowaniem, miłością i radością. Takie jedzenie dostarcza nam zdrowej energii, wzmacnia i leczy. Jesień to czas gromadzenia, tworzenia, inspiracji kolorami. To czas przygotowania do zimy, która być może niedługo nastąpi...  

  • 1 kg wątróbek drobiowych ( lub wątroby wieprzowej )
  • 500 g. mięsa z mała ilością tłuszczu np. karkówka ( lub surowy chudy boczek)
  • 1 duża bułka kajzerka
  • 1 duża cebula
  • 1 szkl. wywaru z gotowania mięsa
  • 3 małe jajka
  • sól, pieprz mielony
  • 2 łyżki majeranku lub zielonej czubrycy
  • 1 łyżeczka tymianku ( świeżych listków)
  • konfitura z mirabelek do posmarowania pasztetu
Wątróbki oczyścić z błonek, umyć. Jeśli mamy wątrobę wieprzową, to trzeba ją pokroić na plastry. Wątróbki ugotować ( ok.15 minut), wyjąć z wody i wystudzić. W oddzielnym garnku ugotować z liściem laurowym, zielem angielskim i ziarnami pieprzu ( przez 30 minut) pokrojone mięso lub chudy boczek. Mięso wyjąć i ostudzić a wywar przecedzić i zachować do pasztetu. Namoczyć bułkę w przegotowanej wodzie, odcisnąć. Mięso,wątróbki, bułkę i cebulę przepuścić przez maszynkę do mięsa. Do masy dodać jajka, sól, pieprz i majeranek oraz listki tymianku. Wlać szklankę wywaru. Wszystkie składniki wymieszać. Formę do pasztetu posmarować masłem i posypać tartą bułką. Włożyć masę mięsną i wyrównać wierzch. Piec 1 godzinę w 190oC. Gorący pasztet posmarować grubo konfiturą mirabelkową. Pozostawić w foremce do wystudzenia. Potem wstawić do lodówki na 1 godzinę, żeby pasztet stężał. Tak przygotowany pasztet jest świetny na kanapki. Smakuje tak jesiennie :) Spróbujcie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz