środa, 11 listopada 2015

Brioche śniadaniowe według przepisu Jacquesa Pepin



Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki kulinarnej uczty z Jacquesem Pepin. I zawsze oglądam ten program z ogromna przyjemnością. Pepin to profesjonalista. Spokojnie i jasno przekazuje informacje dotyczące gotowania i pieczenia. Nie tworzy wielkiego "show". Nie robi min, nie podskakuje, nie mruga do odbiorców, nie żartuje na siłę. Nie miota warzywami  i nie macha widowiskowo rękami w czasie nagrywania programu. Nie marnuje produktów. wszystko traktuje z uwagą i szacunkiem. Gotuje prosto i z mała ilością ( często zbędnych) dodatków i przypraw. Przepisy można zapamiętać i odtworzyć po programie, co jest rzadkością w świecie kulinarnych programów i programików.
Dzisiaj przedstawiam przepis na typowo francuskie, śniadaniowe brioche. Bułeczki drożdżowe z pomponikiem :) Wydaja się mocno, mocno maślane... Ale niech tam! :):):) Francuzi jedzą je najchętniej z konfiturą morelową. Mniam :)

  • 2 szkl. mąki pszennej typ 450
  • 3 jajka
  • 50 ml. wody
  • 200g. miękkiego masła ( ja dałam 100g)
  • 1 op. drożdży suszonych instant
  • 3 łyżki cukru
  • masło do wysmarowania foremek
  • mąka do podsypania (około 4 - 5 łyżek)
  • 1 żółtko do posmarowania bułeczek
Jacgues Pepin wyrabiał ciasto na brioche za pomocą miksera. Ja zrobiłam to ręcznie. Ciasto jest bardzo miękkie i niezbyt gęste. Wszystkie sypkie składniki wkładam do miski i mieszam. Robię w środku zagłębienie, w które wbijam jajka i dodaję wodę. Zagniatam. Na koniec w ciasto wgniatam miękkie masło. Przykrywam miskę ściereczką i pozwalam ciastu urosnąć przez około 1,5 godziny.


Foremki ( takie jak do babeczek - 8 sztuk o średnicy 10cm.) smaruję masłem. Ciasto wykładam na blat oprószony mąką i lekko zagniatam. Potem odcinam kawałek wielkości pączka. Resztę ciasta dzielę na 8 części. Formuję okrągłe porcje i wkładam do foremek. Z pozostawionej porcji ciasta robię 8 kulek ( będą to pomponiki) które nakładam na środek każdej babeczki. Pozostawiam na 1 godzinę do wyrośnięcia. Przed wstawieniem do piekarnika smaruje roztrzepanym z wodą żółtkiem. Pieczenie trwa około 30 min. w temp. 180oC. Brioche są rumiane z zewnątrz a puszyste, wilgotne w środku. Pachnące masłem, delikatne. Po prostu rewelacja!!!


1 komentarz: