poniedziałek, 9 listopada 2015

Jesienna, pikantna zupa krem pomidorowo-paprykowa. I kilka słów o przemijaniu...



Są ludzie, którzy nie lubią jesieni... a ja nie potrafię tego zrozumieć... Ja potrzebuję tej pory roku tak samo jak innych. Są mi potrzebne wszystkie cztery... Jesień, Zima, wiosna, Lato... żeby czas zatoczył koło i żebym mogła poczuć się cząstką tego cudownego procesu... Bez pór roku nie ma postępu, nie ma zmian... Nie ma odejścia i oczekiwania na przyjście czegoś nowego. To powtarzalność i pewność że nastąpi kolejne. Wiara, że nadejdzie nowe, inne, piękniejsze... znowu i... znowu...  Uczestniczenie w tym procesie jest wielkim przeżyciem duchowym... niezależnie od statusu społecznego i przynależności religijnej. Tak... przemijanie jest potrzebne, żeby umieć się cieszyć obecnym dniem...


Na jesienny dzień... zwykły, mokry i chłodny... Kubek gorącej, pikantnej zupy z pomidorów i papryki. Doprawiłam ją mocno czosnkiem i dodałam odrobinę prawdziwej, gęstej śmietany... Rozgrzewa, rozwesela i pozwala myśleć pozytywnie. Nawet w bury, jesienny dzień. 
Życzę smacznego
  • 1 kg. pomidorów
  • 1 papryka czerwona słodka
  • ostra papryczka chili ( mały kawałek)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz
  • 1/2 szkl. wody
  • zielona pietruszka
  • śmietana ( kilka łyżek do dekoracji)

Cebulę i ząbki czosnku pokroić i podsmażyć na oleju ( nie rumieniąc). Pomidory pokroić w dowolne kawałki. Paprykę oczyścić z nasion i też pokroić. Warzywa włożyć do garnka. Wlać wodę. Dodać podsmażoną cebulę i czosnek. Gotować około 1 godziny na małym gazie. Często mieszać. Ugotowane warzywa przetrzeć przez sito. wlać z powrotem do garnka. doprawić solą i pieprzem. Zagotować. Zupę rozlać do miseczek lub kubków. Każdą porcję udekorować śmietaną i listkiem pietruszki :)


Jesienne zupy Zupa na jesień - edycja 2

1 komentarz: