wtorek, 15 marca 2016

Mielonka wieprzowa z galaretką z szynkowara


Umiejętność przygotowywania domowych wyrobów wyniosłam z domu rodzinnego. Wychowałam się na wsi. Nie kupowaliśmy wędlin ani mięsa. Kilka razy do roku było tzw. "świniobicie" i wtedy trzeba było zagospodarować każdy kawałek świnki. Każdy skrawek miał swoje przeznaczenie. W czasie, gdy nie było zamrażarek, ludzie musieli się napracować, żeby nie zmarnować mięsa. Solono, wędzono, peklowano, suszono, pasteryzowano w słoikach. Smalec przetapiano, słoninę i boczek wędzono... To było kilka dni ciężkiej pracy. Potem jeszcze kilka dni wolnego, spokojnego wędzenia. Teraz wszystko jest takie proste. Mięso można poporcjować i zamrozić. Na wsi coraz częściej są ludzie, którzy nie hodują własnych świnek, a mięso po prostu kupują. Mieszkańcy miast, zwłaszcza dzieci, najczęściej nie widziały żywego prosiaka... Dla tych osób schab czy karkówka znaczą tyle, co skojarzenie z grillowaniem, czy niedzielnym obiadem.    
Moim ulubionym przysmakiem zawsze była mielonka ze słoika. Był to sposób na długie i bezpieczne przechowanie smakowitego dodatku do chleba. Idealne jako studencka wałówka:) Przepis na taka mielonkę podałam w tym poście:
Ale jest prostszy i szybszy sposób, aby cieszyć się pysznym, zdrowym, domowym wyrobem. Od pewnego czasu mam szynkowar. Właściwie to już dawno chciałam podać przepis na domową mielonkę. Dzisiaj zdążyłam wykonać kilka zdjęć, zanim mielonka "wyszła" :) A przepis podstawowy jest bardzo prosty. Zapraszam do wypróbowania.   


  • 1,5 kg. mięsa mielonego z łopatki
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru brązowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka żelatyny 

Mięso połączyć z przyprawami i dokładnie wyrobić. Odstawić na 2-3 godziny w chłodne miejsce. Mięsem napełnić szynkowar. Dokładnie ucisnąć, żeby nie było przerw i powietrza. Założyć dociskającą blaszkę ze sprężyną i pokrywkę. Wstawić do garnka z wodą ( woda ma sięgać do wysokości mięsa w szynkowarze, ale nie może jej być więcej niż wysokość pojemnika). Woda powinna się lekko gotować i mieć temperaturę około 80-95 oC. Temperaturę mięsa wewnątrz szynkowara sprawdza się załączonym termometrem. Jest do tego instrukcja. Gotować należy 2 godziny. Potem szynkowar wyjąć z garnka i schłodzić. Wstawić na noc do lodówki, żeby mielonka wewnątrz zastygła. Przed wyjęciem mielonki, pojemnik polać ciepłą wodą ( ułatwi to wysunięcie się wyrobu). Pracy przy tym nie ma dużo a efekt murowany. Za kilka dni podam przepis na inne wyroby z szynkowara. Zapraszam. Życzę smacznego.


Szynkowar, to metalowy pojemnik w kształcie walca z pokrywką i sprężyną dociskową. Napełniamy go doprawionym mięsem, zamykamy i gotujemy w garnku z wodą w temperaturze około 85-95 OC przez 2 godziny. Po wystudzeniu, wstawiamy pojemnik z mięsem do lodówki na minimum 8 godzin. Mielonka ( czy inny wyrób) jest bardzo smaczna i co najważniejsze - zdrowa! Przygotowujemy ją małym nakładem pracy. Wiemy co jemy! Jest bez sztucznych dodatków i konserwantów. 


1 komentarz: