niedziela, 24 lipca 2016

Nieoczekiwana pomoc przy oczyszczeniu fasolki szparagowej ?


Kolejny koszyk fasolki szparagowej... Fajnie, fajnie!!! Będzie na obiad a reszta przeznaczona do zamrożenia. Nóż w garść i obcinam końcówki i ogonki... Może mi ktoś pomoże? Smutno tak samej w tej kuchni... 
O! Jest pomocnik ! Trochę zaspany i bez humoru. Zajrzał przez szybę w drzwiach. Zapraszam do pomocy... ale on mruczy cichutko i układa się na tarasie. Nie dotknął ani strączka fasolki a tak strasznie był zmęczony, że natychmiast zasnął. Biedny, zmęczony zwierzak. A jakie musiał mieć fantastyczne sny!!! Zobaczcie jak mi pomaga. Mój poczciwy Burburas :)







2 komentarze: