niedziela, 11 września 2016

Ciasto "Antonówka" z malinami na Urodziny. Przepis sprzed 30 lat z zeszytu mojej Mamy



Antonówka, to ciasto które Mama piekła mojemu Tacie na Urodziny. Co roku jesienią, gdy dojrzałe antonówki pysznią się na drzewie, wspominam to pyszne, niesamowite ciasto i mam ochotę go zrobić... Antonówki są jabłkami niezbyt trwałymi, źle się przechowują. Wystarczy uderzyć je przy zrywaniu, a dostaja plamki ( całkiem jak siniaki ) i ciemnieją a potem psują się od tych uszkodzeń. Jabłka te są wyjatkowo soczyste i kwaskowate. Aromat mają niesamowity. Można je przetworzyć i przygotować słoiki przecieru lub musu na zimę do ciast i deserów. Antonówka to ciasto na jesienne popołudnia przy herbacie lub imprezy rodzinne. Takie ciasto piekła zawsze moja Mama na urodziny mojego Taty, które własnie we wrześniu przypadały.  U mnie wczoraj ciasto wystąpiło w roli torciku urodzinowego dla J. Więc może to powrót do tradycji rodzinnych sprzed 30 lat ?


  • 1 blat biszkoptowy ( z 3 jajek z przepisu TUTAJ ) lub kupiony
  • 2 op biszkoptów okrągłych, małych
  • 1,5 szkl. musu z antonówek ( ugotowane, odparowane, zmiksowane  jabłka)
  • 200g. miękkiego prawdziwego masła
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 galaretki agrestowe ( w oryginale galaretka z soku z jabłek z żelatyną)
  • 200g. malin 
Jak zrobić krem:
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać żółtka i jeszcze ucierać, aż wszystko będzie idealnie gładkie. Do kremu dodawać mus jabłkowy małymi porcjami i ucierać. Krem schłodzić w lodówce.

Jak przygotować torcik:
Galaretki rozpuścić w goracej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ostudzić. Odlać trochę galaretki do miseczki do namaczania biszkopcików,
Biszkopt włożyć do tortownicy z obręczą, Posmarować kilkoma łyżkami kremu. Ułożyć biszkopciki namoczone w galaretce wypukłością do góry. Wyłożyć krem, zostawiając kilka łyżek. Znowu ułożyć biszkopciki maczane w galaretce, tym razem wypukłością do dołu. Rozsmarować na wierzchu resztę kremu. Wstawić torcik do lodówki i mocno schłodzić. Następnie wierzch posypać malinami i zalać pozostałą galaretką. Wstawić do lodówki do zastygniecia. 
Torcik jest najlepszy następnego dnia, gdy biszkopty zmiękną. 
Życzę Smacznego. Sto Lat z okazji Urodzin !!!





3 komentarze: