wtorek, 6 września 2016

Placek po węgiersku. Pyszne klimaty Jeleniej Góry


Urlop w Karkonoszach... Po zwiedzaniu Karpacza, Kowar, Cieplic, Zamku Czocha i Zamku w Książu... Kolejny pełen atrakcji dzień. Zwiedzanie Jeleniej Góry... zakończyliśmy w jednej z restauracyjek wkomponowanych w architekturę pod filarami okalajacymi rynek. Błoga atmosfera ciepłego wczesnego popołudnia, cicha muzyka i wolne stoliki zachęciły nas do skorzystania z oferty gastronomicznej... :)  Czas błogo płynął przy dobrym posiłku i aromatycznej kawie... Nie podobały mi się jedynie parasole reklamujace marki piwa, obecne wszędzie i "włażące" w kadr podczas fotografowania. A co nas skusiło?  Niesamowity Placek po wegiersku. Doskonale usmażony placek ziemniaczany z niesamowicie pysznym gulaszem z papryką i grzybami w ciemnym sosie. Placek udekorowano kilkoma łyżkami prawdziwej, kwaśnej, gęstej śmietany. Mmmm....
Zapraszam jutro po przepis na Placek po węgiersku zwany w innych rejonach kraju Plackiem po zbójnicku, Plackiem po cygańsku czy jeszce inaczej. W zasadzie jest to zawsze taki sam ziemniaczany placek tylko mięso do gulaszu i dodatki do sosu trochę się zmieniają :) 
Zapraszam po przepis TUTAJ











2 komentarze:

  1. Niestety przepisu nie widzę .Opis wyprawy owszem ciekawy ale oczekiwałam przepisu jak w tytule
    Pozdrawiam Dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis w pózniejszym poscie http://twins-pot.blogspot.com/2016/09/placek-ziemniaczany-z-gulaszem-lub.html
      Zaraz podepnę link. Pozdrawiam D,

      Usuń